11.51: Jak podaje madrycki 'AS', jeśli Barca poczeka do godziny 13 i ostatecznie zdecyduje się na podróż pociągiem - nie zdąży na spotkanie. Oznaczać to będzie walkower dla Osasuny. Dlatego jedyna nadzieja w tym, że katalońskiemu klubowi uda się przełożyć datę rozegrania spotkania.
11.57: 'Marca' podała o godzinie 11.36 komunikat, że Barca kontaktowała się wczoraj z Hiszpańską Federacją Piłkarską i Osasuną. Postanowiono, że drużyna może wylecieć po godzinie 11, więc zdecydowano się poczekać. W tej chwili zawodnicy wciąż tkwią na Camp Nou... Ciężko powiedzieć, czy mecz zostanie rozegrany dzisiaj.
12.02: Najświeższy komunikat od Jorge Pereza z RFEF: "Większe szanse są na to, że mecz zostanie przełożony niż rozegrany".
12.04: Sporting Gijon w podobnej sytuacji, co Barcelona. Ekipa Preciado gra jutro w stolicy Katalonii z Espanyolem i zdecydowała się na podróż autobusem.
12.14: Na lotnisku El Prat przebywają aktualnie dziennikarze wraz z rodzinami piłkarzy Barcy. Wśród nich są dwaj bracia Messiego: Matias i Rodrigo. Z kolei zawodnicy czekają na Camp Nou na ostateczną decyzję.
12.18: Nie tylko Barcelona ma problemy z transportem. Ma je także Valencia, która na mecz z Realem Madryt uda się autobusem.
12.21: 'Marca': Hiszpańska Federacja Piłkarska(RFEF) rozumie problemy związane ze strajkami na lotniskach, dlatego niemożliwym jest, aby dzisiaj walkowerem wygrała Osasuna.
Stołeczny dziennik skontaktował się z rzecznikiem Federacji, Jorge Carretero, który powiedział: "O sprawie powinno zadecydować Liga de Fútbol Profesional. Barcelona ma opcje dostania się do Pampeluny(pociąg, autobus...), ale zdecydowała się na podróż samolotem".
12.26: Rząd Hiszpanii ogłosił stan wyjątkowy.
12.34: 'Sport': Barcelona na pewno nie odda meczu walkowerem. Istnieje przepis, który pozwala przełożyć mecz w wyjątkowych sytuacjach. Ogłoszony kilkanaście minut temu stan wyjątkowy właśnie do takich się zalicza.
12.40: Zbliża się godzina 13, jednak ani piłkarze ani sztab szkoleniowy Barcelony nie opuszcza Camp Nou. Wszystko wskazuje na to, że dzisiejszy mecz nie odbędzie się.
12.43: Korespondent 'Marki' w Barcelonie przekazał, że klub czeka na potwierdzenie zawieszenia spotkania i daty nowego terminu meczu. Miałoby to być 15. grudnia.
12.51: Jose Antonio Camacho nie przejmuje się problemami Barcelony i pomimo niejasności, podał skład na spotkanie z Barcą: Riesgo, Ricardo, Josetxo, Lolo, Flaño, Monreal, Nelson, Oier, Sergio, Camuñas, Juanfran, Masoud, Nekouman, Puñal, Soriano, Vadócz, Lekic i. Pandiani.
12.53: Drużyna Mallorki utknęła na wyspie. Ekipa miała lecieć dzisiaj do Madrytu, gdzie jutro rozegra mecz z Getafe, ale lot został anulowany.
13.07: Nic nie ulega zmianie. Zespół Guardioli nie wyleciał do Pampeluny, z kolei RFEF podkreśla, że klub mógł wybrać inny środek transportu.
źródło: sport.es/as.com/marca.com/elmundodeportivo.es